Rosyjski kolos pod pełnymi żaglami podczas parady wieńczącej gdyński zlot w 1974 r. (z archiwum Muzeum Miasta Gdyni)
Najmniejsza fregata świata - duński Georg Stage podczas parady na zakończenie zlotu w Gdyni w 1974 r. (z archiwum Muzeum Miasta Gdyni)
Parada żaglowców wzdłuż Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni w 1974 r. (z archiwum Muzeum Miasta Gdyni)
Widok z Kamiennej Góry na gdyński port podczas zlotu żaglowców w 1992 r. (fot. Halina Wasielke-Cieślak)
Gdyńska plaża i Bulwar Nadmorski to znakomite miejsca by podziwiać urodę "ptaków oceanów" podczas parady żagli. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Niemiecki bark Alexander von Humboldt - nie największy, ale z pewnością jeden z najbardziej charakterystycznych żaglowców - z powodu zielonej barwy kadłuba i żagli. Tutaj na radzie gdyńskiego portu w 2003 r. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Dar Pomorza w towarzystwie floty the Cutty Sark Tall Ships' Races 2003 - otulony w nocnej poświacie. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Brytyjski Lord Nelson - żaglowiec w pełni przystosowany do rejsów z niepełnosprawnymi ruchowo załogantami. To znakomita forma rehabilitacji. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Największy żaglowiec szkolny świata - rosyjski Sedov - stawia żagle przygotowując się do parady na zakończenie gdyńskiego zlotu w 2003 r. W tle Mir. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Rosyjski gigant chwilę później - już pod żaglami. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Widok z Bulwaru Nadmorskiego na feerię świateł pełnego wielkich żaglowców portu w Gdyni w 2003 r. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Las masztów i tłumy odwiedzających. Na pierwszym planie Pogoria. Rok 2003. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Główni aktorzy gdyńskiego zlotu 2003 - od lewej: Lord Nelson (Wielka Brytania), Stad Amsterdam (Holandia), Mir (Rosja), Nadiezda (Rosja), Sedov (Rosja). (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Zlot w 2003 r. przyciągnął do Gdyni - żeglarskiej stolicy Polski - rekordową ilość 1,2 miliona odwiedzających. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
W obliczu tak gigantycznego żaglowca jak Sedov, każdy inny wydaje się niewielki. (fot. z archiwum Urzędu Miasta Gdyni)
Zloty żaglowców to święto młodości, otwartości - a także lekcja wielokulturowości. (fot. z archiwum Urzędu Miasta Gdyni)
Stałym punktem każdego zlotu jest pokaz ogni sztucznych - nie inaczej było w Gdyni w 2003 r. Podobnie będzie także w 2009 r. (fot. z archiwum Urzędu Miasta Gdyni)
W zachodzącym słońcu maszty i reje żaglowców nabierają romantycznego wymiaru. (fot. z archiwum Urzędu Miasta Gdyni)
Poranek w pełnym żaglowców Basenie Prezydenta. 2003 r. (fot. z archiwum Urzędu Miasta Gdyni)
Najpiękniejszy gdyński ambasador w portach całego świata - Dar Młodzieży - zawsze z radością witany jest w swoim macierzystym porcie. (fot. Kacper Kowalski)
Nocne zdjęcie rosyjskiej fregaty Mir. (fot. Krzysztof Romański)
Rosyjski Sedov przez długie lata znany był jako "biały kolos". W 2007 r. zagrał główną rolę w filmie, przez co zyskał czarne ubarwienie kadłuba. (fot. Krzysztof Romański)
Podczas zlotów, żaglowce w nocnej scenerii wyglądają niepowtarzalnie. Tutaj norweski Sorlandet - do zobaczenia już w lipcu w Gdyni. (fot. Krzysztof Romański)
Największy polski żaglowiec – „biała fregata" Dar Młodzieży – pełen gracji wypływa z Gdyni przemierzać morza i oceany. (fot. Maurycy Śmierzchalski)
Dar Młodzieży w pełnej krasie. W tle ORP Iskra, Christian Radich oraz rosyjski Shtandard - wierna replika okrętu Piotra I. Do zobaczenia w Gdyni! (fot. Sail Training International)
Brat bliźniak Daru Młodzieży - rosyjski Mir - pod pełnymi żaglami. Już w lipcu znowu zagości w Gdyni. (fot. Sail Training International)
Pasjonująca rywalizacja braci bliźniaków - rosyjskiego Miru i naszego Daru Młodzieży (fot. Sail Training International)
5 lipca 2009 roku gdyńska reda pełna będzie wszelkiego rodzaju łodzi, jachtów, żaglówek, pośród których - niczym strzeliste iglice - paradować będą największe żaglowce świata. (fot. Sail Training International)
Żaglowce wyglądają najpiękniej pod żaglami - na pierwszym planie norweski Sorlandet, za nim fińska Estelle, a w oddali Christian Radich. Wszystkie one zawitają w Gdyni już w lipcu. (fot. Sail Training International)